Kategorie: Wszystkie | poezja
RSS

poezja

czwartek, 15 maja 2014



Po złotej pogodzie
Majowej i bzowej
Powoli zapada
Zmierzch także majowy.

Obudził się wietrzyk
Łagodny i miękki
I brzozom podnosi
Zielone sukienki.

Przycicha swawolnie,
Na trawę się kładzie
I czeka na księżyc
Zaplątany w sadzie.

 

Leopold Staff

21:15, dr_ewa999 , poezja
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 kwietnia 2014

 



Jest taki wiatr, co włosów nie rozwiewa
i gałęzi nie zgina.
Nadchodzi ni stąd, ni zowąd
i myśli w nas budzi,
obrazy ożywia pod powieką.
I wtedy czujemy, że coś istnieje gdzieś od nas
daleko...

 

Stevan Raičković

(tł. Grzegorz Łatuszyński)

03:42, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (4) »
niedziela, 13 kwietnia 2014





Kwiecień

Po niebie pędzi chmur konnica 
I mruczą dzikie zwierzęta. 
Drzew nagie szczyty gnie wichrzyca 
I zmiata kurz jak na święta. 

Kwietniowa burza niecierpliwa 
Spieszy krokami wielkiemi 
I w pochód cały świat porywa, 
Deszcz bębni marsza na ziemi. 

Wszystko doboszem się zachwyca, 
Śmieją się zmokłe dziewczęta 
Po niebie pędzi chmur konnica 
I mruczą dzikie zwierzęta. 

 

Leopold Staff

22:26, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (2) »
niedziela, 23 marca 2014



Marzec.Wracamy z parku. Wreszcie przeszła zima. 
Spod stopniałego śniegu wyjrzały murawy. 
Drzewa nagie, lecz pierwsze kiełkują już trawy, 
Choć na stawie zielony, cienki lód się trzyma. 

Z upojonymi wioą wracamy oczyma, 
Krokiem lekkim, jak podczas tanecznej zabawy, 
Ulicą po słonecznej stronie idziem prawej, 
Za sobą ciepło słońca czujemy plecyma. 

W rozpiętych płaszczach śpieszą ochoczo przechodnia. 
Jacyś świeżsi, wesoło patrzą i pogodnie; 
Niańki z dziećmi wychodzą z ciemnych domów sieni. 

A my, pierwszą przechadzką dumnie upojeni, 
Idziem w miasto po płytach suchych już chodników. 
Z grudkami pulchnej ziemii na piętach trzewików. 

 

Leopold Staff

19:16, dr_ewa999 , poezja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 marca 2014



 
 
Zielono nam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
 
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.

Kazimierz Wierzyński
 
11:07, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46
Zakładki:
szablon wykonany przez Finetkę
01 kalkulator promili
02 popatrzmy razem w niebo
03.Są ze mną od początku
04.kobiecy punkt widzenia
05.męski punkt widzenia
06.medycy
07.medyczne -pokrewne
08.z kluczykiem
11.kulinarnie
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi