Kategorie: Wszystkie | poezja
RSS
środa, 30 maja 2007

moja ulubiona poetka Felicja Kruszewska i jej " Brzoskwinie":)))


Pijemy dziś herbatę w obrosłej winem altanie.

Ja jestem bardzo poważna, mówię ci grzecznie: Panie.

Siedzisz niedbale w fotelu i palisz papierosa.

Brzęczy gdzieś w cukiernicy łakoma duża osa.

Słońce się stacza ukośnie. Za chwilę topolę minie.

Podsuwam ci na paterze duże złotawe brzoskwinie.

Brzoskwinie świecą w krysztale, jak ciepłe różowe latarki,

pokryte są lekkim puszkiem, jak moja skóra na karku.

Lecz najpiękniejsza jest chyba ta, która leży na wierzchu,

różowi się i złoci w łagodnym błękitnym zmierzchu.

Okrągła, duża, pachnąca, wygląda, jak zapłoniona.

Jest pewno miła w dotknięciu, jak moje nagie ramiona.

Bierzesz ją lekko w palce, przymrużasz trochę oczy,

rozrywasz ją ostrożnie, sok ci po palcach broczy.

Wyjmujesz serce-pestkę (sok w niej upojny chlusta)

różowe, słodkie mięso wkładasz w najdroższe usta.

Nagle pochylasz ku mnie młode, wysmukłe ciało

i pytasz bardzo serdecznie: Mój Boże! Co pani się stało?

Nie umiem odpowiedzieć, a łzy mi płyną, płyną...

chciałabym... Tak! Właśnie bym chciała być tą różową brzoskwinią!

:))


23:00, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Zakładki:
szablon wykonany przez Finetkę
01 kalkulator promili
02 popatrzmy razem w niebo
03.Są ze mną od początku
04.kobiecy punkt widzenia
05.męski punkt widzenia
06.medycy
07.medyczne -pokrewne
08.z kluczykiem
11.kulinarnie
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi