Kategorie: Wszystkie | poezja
RSS
sobota, 31 marca 2012

Pozwoliłam sobie tutaj dziś umieścić wierszyk Krzysztofa Roszczyka, który napisał w komentarzach pod poprzednim wpisem. Jest bardo optymistyczny i miło nastraja u progu obecnego weekendu, mimo, iż za oknem śnieg z deszczem. Mam nadzieję,że Krzysztof nie będzie miał mi tego za złe :))

Idzie wiosna, a z wiosną
młode pędy wyrosną,
zmieni barwę przyroda i świat,
zazieleni się łąka, jakaś pszczoła zabłąka,
w sadzie biały posypie się kwiat. 


 

:)))


10:17, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (7) »
wtorek, 27 marca 2012

Przyszłaś do mnie znikąd i odeszłaś do nikąd
Została smuga cienia, perfumy tęsknoty
Echo słów i szeptów dawno zapomnianych
Jeden uśmiech przez łzy w tęczy niedomówień
Łuk siedmiu kolorów na każdy dzień roku.

Wicher dziś kołatał do mych okien jak pielgrzym,
Zgubiony w nawałnicy widmowych majaczeń.
Pytał czy znam drogę ku bramie do nikąd
Te ścieżki pokrętne gdzie rośnie turzyca,
Mandragora i zioła dla samotnych serc.

Nie znałem.Wiatr zamilknął, chmury zapłakane
Powędrowały tam gdzie słoneczne promienie
Ocierają łzy z oczu zasmuconych gwiazd.
Tam cię odnalazłem w sennym wędrowaniu
Bym raz jeszcze mógł szepnąć ostatnie adieu.

 

Stefan Grass



20:22, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 12 marca 2012
"Słowa są potęgą, mają nieograniczoną moc.

Są nawałnicą albo łagodnym powiewem, oberwaniem chmury, które niszczy,
albo wodą, która poi."

         Martin Gray  

 

10:30, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (11) »
czwartek, 08 marca 2012

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata


Kazimierz Przerwa Tetmajer


20:19, dr_ewa999 , poezja
Link Komentarze (18) »
Zakładki:
szablon wykonany przez Finetkę
01 kalkulator promili
02 popatrzmy razem w niebo
03.Są ze mną od początku
04.kobiecy punkt widzenia
05.męski punkt widzenia
06.medycy
07.medyczne -pokrewne
08.z kluczykiem
11.kulinarnie
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi