Blog > Komentarze do wpisu

niestety....

J e s i e ń

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?


Leopold Staff




sobota, 19 października 2013, dr_ewa999

Polecane wpisy

  • Maj

     Po złotej pogodzie Majowej i bzowej Powoli zapada Zmierzch także majowy. Obudził się wietrzyk Łagodny i miękki I brzozom podnosi Zielone sukienki. Przy

  • Jest taki wiatr....

    Jest taki wiatr, co włosów nie rozwiewa i gałęzi nie zgina. Nadchodzi ni stąd, ni zowąd i myśli w nas budzi, obrazy ożywia pod powieką. I wtedy czujemy, że coś

  • na dobranoc

     Kwiecień Po niebie pędzi chmur konnica I mruczą dzikie zwierzęta. Drzew nagie szczyty gnie wichrzyca I zmiata kurz jak na święta. Kwietniowa burza niec

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/10/19 19:01:20
U mnie też jesień, kochana...:))
-
2013/10/19 20:31:32
Z myślą o odbiorcy poeta pochyla się nad Pięknem,
ilekroć myśl.....i przenikają na ścieżki ku niemu prowadzące.Tak myślę.
Czy trzeba dopowiadać?Uważam, że nie;nie wolno zakłócać nawet egzegezą ,
ten przepiękny obraz.

www.youtube.com/watch?v=w8TxrfjfWw8
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi