Blog > Komentarze do wpisu

pitu, pitu

Jak zwykle wybrałam się dziś do sklepu po chleb i po drodze zajrzałam do księgarni. Kupiłam książkę pani Danuty Wałęsowej. Przyglądałam się jej już na Okęciu gdy leciałam do Berlina ale była za ciężka i mogłaby mi za bardzo obciążyć mój bagaż  podręczny więc wtedy ją sobie odpuściłam. Dziś znowu zobaczyłam ją na półce i kupiłam. Nie lubię  biograficznych wypocin różnej maści celebrytów ale akurat ta książka wydaje się inna, warta uwagi.

W pracy próbuję " wgryżć" się w  ustawę refundacyjną i opadają mi ręce. Zgodnie z tą ustawą więszkości moim pacjentom " nie należą się leki refundowane" , więc muszą płacić na 100%. I dziwne wydają się słowa pani Kopacz,że zrobiła to wszystko dla dobra pacjenta.Raczej chyba dla dobra NFZ a nie dla ludzi. " Oszczędności" NFZ-tu będą ogromne.Szkoda,że pani minister zapomniała,ze to NFZ jest dla pacjentów a nie pacjenci dla NFZ-tu.

 

Kupiłam dziś nasiona rozmarynu, szczypiorku siedmioletniego, rukoli i szpinaku.Rukolę  mam już od ponad trzech lat. Niby jest jednoroczna ale zawsze na wiosnę odbija z korzeni tak więc praktycznie jej już nie wysiewam ale tym razem  miejsce na zioła  będzie  w wydzielonej części ogrodu, spróbuję część ziół, które już rosną przesadzić inne wysiać. Najwyższy czas by z tym zrobić wreszcie porządek, na razie rukola rosła między różami a szczypiorek i  pietruszka przy lawendzie. Czemu już teraz kupiłam nasiona? Uświadomiłam sobie,że styczeń już się kończy, za chwile zleci luty i...wiosna ;)) Wiosna:))) póki co odśnieżę schody. Trochę pracy fizycznej dobrze mi zrobi:)

środa, 18 stycznia 2012, dr_ewa999

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/01/18 19:24:06
ewa, moge do ciebie napisać z konkretnym pytaniem o leki refundowane? na liście lekow jest inaczej niz powiedziala mi dziś pancia z apteki. Chcialabym zapytać madrego :)
-
2012/01/18 19:27:08
jasne, pisz
-
2012/01/18 19:41:24
wyslalam na @gazeta.pl
-
Gość: leo48, dld30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/19 06:55:10
Ja w kwestii dzieła pani Danuty Wałęsowej. Dawniej niewiasty z gatunku "domestica" określały swój status słowami : "przy mężu" zwłaszcza jeśli to właśnie mąż był jedynym powodem ich zaistnienia w społecznej świadomości. Dziś każda czuje potrzebę opowiedzenia o sobie całemu światu. Dla osób nie potrafiących samodzielnie pisać utworzono nawet kategorię "wywiad-rzeka", gdzie osoba gada, gada a wynajęty żurnalista ładnie to opisze.

Jeśli zaś w ogóle o poziom damskiej twórczości chodzi, to często nie bez powodu jest ona ironicznie nazywana "literaturą menstruacyjną". Sądziłem, że po łamiącej ten schemat Joannie Chmielewskiej długo nikt się nie odważy wstąpić na piedestał. Jednak niedawno na spotkaniu z równie szatańską babą a mianowicie Marią Czubaszek, z najwyższym rozbawieniem usłyszałem wzmiankę o pewnej serialowej celebrytce z najpierwszych stron gazet. Otóż uznała ona, że w polskiej literaturze istnieje dotkliwa luka na temat przeżyć kobiety w związku z ciążą i porodem.

Ona tę lukę nie tylko odkryła. Postanowiła ja wypełnić :DDD
-
Gość: pracownia pod aniołem, 89-69-225-250.dynamic.chello.pl
2012/01/19 12:05:59
Ewo. Masz rację, wiosna już tuż tuż. poprawiłaś mi tym stwierdzeniem humor. Dziękuję :)
-
2012/01/19 15:06:54
Państwo to organ ojczystej ochrony,
w którym idea patriotyczna świeci,
ale też zbiór praw i różnych przepisów,
z pośród to których, część jest godna śmieci.
-
2012/01/19 17:17:28
To u Ciebie jest śnieg? U nas jedyne, co pada, to mżawka. Czuję się jakby wciąż była jesień :)
-
2012/01/19 17:31:18
doktor-bez-stetoskopu-niestety, u mnie jest śnieg i wcale mnie to nie cieszy :(( Dziś wyjątkowo dużo napadało :((
-
2012/01/19 17:32:01
krzysztofie-dziękuję za fraszkę, trafnie opisujesz w niej rzeczywistość.
-
2012/01/19 17:32:54
pracownia po aniołem- wczoraj to odkryłam i też mnie cieszy, to tylko niecałe trzy miesiące :)
-
2012/01/19 17:40:27
leo-może i tak, ale spodobała mi się ta książka,ze względu na treść. Najbardziej ujęły mnie słowa szczerości pani Danuty Wałęsowej jakie tam odkryłam. Przyznam też ,że sięgnęłam po tę pozycję ze względu na oburzenie Lecha Wałęsy jakie w nim wywołała.
-
Gość: leo48, dld30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/19 21:47:45
Ewo, zapewne orientujesz się, że potrafię do pewnych spraw podejść wręcz z entuzjazmem. Jednakże tego typu reakcje jak w wykonaniu Lecha (w sumie wielka dla mnie charyzma) budzą moje podejrzenie, że to po prostu element promocji książki. Tak samo z dużą nieufnością traktuję proces wdowy po Kapuścińskim przeciwko Domosławskiemu o "naruszenie czci". Zauważ, że eskalacja medialna tego tematu zbiegła się z wydaniem książki a potem nagle wszystko przycichło. Teoria spiskowa ? Nie. Prawo rynku.
-
2012/01/19 21:52:42
Leo-Wałęsa był autentycznie oburzony i zły, nie było w tym gry, w każdym bądż razie ja tego nie odebrałam w taki sposób jak piszesz( a jestem na to bardzo wyczulona) :)) kiedy sięgnęłam po książkę zrozumiałam dlaczego tak się wkurzył.
-
Gość: leo48, dld30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/19 22:00:14
Zbyt mało wiem, by rozsądzać. Ale sam siebie podziwiam za zdolność przyznania się do niewiedzy :)
-
2012/01/19 23:57:01
Trzymam w ręce tę książkę - tak na wagę to od razu ciśnie się cierpka uwaga, kto jej to napisał. Trudno uwierzyć, że pani Wałęsowa tak sobie wieczorkami po parę stron pisała. No, ale jak to się mówi: po owocach poznamy ;-))))
-
Gość: Grzesiek, 217.153.67.21*
2012/01/20 00:27:26
Stwierdziłem że nie poczytam komentarzy. DANUTA WAŁĘSowa?
Kto to jest? Matka dzieciom. Żona męża ("stanu")?
Pisarka?
Napiszmy książki. Żony, mężowie, kochanki, kochankowie, dzieci, ojcowie, matki, córki bez względu... na kolejność wymienianych.
Danusia chyba pracuje dla męża. Żona dla kochanego męża raczej zrobi wiele.
A Danusia co "napisała"?
Książkę w jakimś nakładzie. Propaganda działać ma!
Poczytaj mi Mamo. Ktoś pamięta?
-
2012/01/20 16:29:47
Bede ciekawa twojej recenzji... widywalam te ksiazke w kazdej ksiegarni w Kolobrzegu. Ale zdecydowalam sie na Rozalke Olaboga i Uczniów Spartakusa ;)
-
2012/01/20 21:59:52
wg, grzesiek, spirit_of
Mnie się ta książka podoba. Myślę,że warto ją przeczytać.
-
2012/01/25 22:36:39
mądra, ładna, z dobrą figura i jeszcze sadzi zioła w ogródku, zazdroszczę!

Warto, warto, warto! Czytałam wspomnienia Wałęsowej i polecam, miałam tę kobietę z taką szarą myszkę, a to mysza z charakterem, jej opinia o znanych osobach całkiem pokrywa się z moją. Cudowna kobieta!
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi