|
Blog > Komentarze do wpisu
wojna i pokójOglądam na TVP Kultura rosyjską adaptację filmową z 2007 roku słynnej powieści Lwa Tołstoja " Wojna i Pokój". Przyznam, że wolę zdecydowanie wersję amerykańską. " Wojna i pokój" jedna z moich ulubionych powieści. Powinnam ją sobie odświeżyć. Wystarczy tylko sięgnąc na półkę.... Obecnie jestem w trakcie czytania " Władcy Barcelony"Chufo Llorensa, niestety idzie mi to wolno, choc ksiązka bardzo ciekawa ale brakuje mi notorycznie czasu . Zaniedbałam czytanie. Koniecznie muszę wrócic do swoich starych nawyków czyli czytania dwóch, trzech książek jednoczesnie ;)) wracam do filmu :)
sobota, 12 grudnia 2009, dr_ewa999
TrackBack
Komentarze
krogulec14
2009/12/12 19:18:24
Obawiam się, że żadna adaptacja filmowa "Wojny i pokoju" nie dorówna tej, co wyszła spod pióra Lwa Tołstoja.
2009/12/12 21:16:37
To prawda ale nadal obstaję przy tym, że amerykańska wersja jest lepsza ;))
2009/12/14 09:08:41
A ja wolę tę rosyjską adaptację sprzed wielu lat (lata siedemdziesiąte chyba). Pamiętam, że po oglądnięciu drugiego odcinka, urządziłam sobie wagary, wypożyczyłam książkę i nie poszłam do szkoły dopóki nie przeczytałam. Potem z przyjemnością oglądałam ekranizację.
2009/12/14 19:37:44
emko- ta ostatnia wersja z 2007 r.jest wyjątkowo rozwleczona nie oznacza to,ze uwzględniono wszystkie wątki, a tej poprzedniej rosyjskiej ( radzieckiej) nie pamiętam :((
|
|