|
Blog > Komentarze do wpisu
nie było tak żleWyglada na to, że w mijającym roku byłam grzeczna, ponieważ w nocy św. Mikołaj przedostał się do mojego domu ( chyba) przez komin, bo wszystkie drzwi zostały porządnie zaryglowane i pozostawił dla mnie płytę Stinga The Dream Of The Blue Turtle.Różgi nie było ;)) A teraz słuchając muzyki z tej płyty wypijam leniwie herbatkę delektując sie ciszą niedzielnego poranka :) Powoli kompletuję prezenty pod choinkę. Nie jest to wcale łatwe.Brakuje mi jeszcze jakiegoś drobiazgu dla taty...no ale jest jeszcze trochę czasu, mam nadzieję,że zdążę. Na pewno dostanie zgodnie z tradycją preparat wielowitaminowy z mikroelementami :)) ale tabletki są jakby przy okazji a prezentu zasadniczego jeszcze nie mam. Tęsknię za górami. Dawno nie byłam w górach, ostatnio chyba z pięć lat temu w Zakopanem . Wystawiałyśmy tam z dziecięciem nasze blade twarzyczki na leżaczkach na Gubałówce otulone w wełniane koce, a pózniej małe szusowanie na Szymoszkowej Polanie... Brakuje mi tego.Lubię Zakopane. Kilka razy próbowałam się " przestawić" na inne miejsce ale jakoś najlepiej wypoczywam poza sezonem ( poza feriami szkolnymi) w Zakopanem.
Poniżej fota z ostatniego pobytu 5 lat temu , widok z Gubałówki :)))
niedziela, 06 grudnia 2009, dr_ewa999
TrackBack
Komentarze
emka1216
2009/12/06 12:41:19
Zakopane pomimo nadmiernego "ucywilizowania", co tyczy szczególnie Krupówek, ma swój urok. Kiedyś bywałam regularnie, ale zawsze na obrzeżach, nigdy w centrum. Również lubię Zakopane.
2009/12/06 15:01:50
Ostatnio wrzuciłaś fotkę, gdzie widać Cię bardzo wyraźnie, więc dziwie się, że tutaj robisz mazanko :)
2009/12/06 16:26:51
obiezyświatko- prezent bardzo mnie ucieszył, tym bardziej,ze nie miałam płyty Stinga :)
2009/12/06 16:30:06
emko-no własnie Zakopane ma swój niepowtarzalny klimat :))) a Krupówki? -tez lubię :) Lubię zaszyć sie w mrozny , zimowy wieczór w knajpie i słuchać góralskiej muzyki na zywo przy grzańcu.
:)) 2009/12/06 18:38:05
Chyba w tym roku Mikołaj łaskawy - o mnie też nie zapomniał:)
A gdy patrzę na tę fotkę, czuję mroźne, rześkie powietrze :) 2009/12/06 18:53:53
W zakopanem pierwszy raz się całowałam. Po drugiej stronie Butorowego, obok chatki po prawej stronie (patrząc z góry) od wyciągu orczykowego. Nie wiem czy ta chatka jeszcze istnieje. To było jakiś czas temu!
2009/12/06 20:30:32
goldenbrown-oj mrożno było 5 lat temu, bardzo mrożno...:)
Czasami tęsknię za taką właśnie zimą ale gdy pomyślę o skrobaniu szyb i śliskich drogach to mi się odechciewa białego puchu :( 2009/12/06 20:32:39
emko- fajne są takie wspomnienia, a co do chatki-pewnie tam jeszcze stoi, musisz sprawdzić ;))
2009/12/06 20:34:16
sheefez-ja też zawsze przygotowanie prezentów zostawiałam na ostatnia chwilę, tym razem postanowiłam,że będzie inaczej. Może się uda :)
2009/12/06 22:39:41
Też mnie dopada zmienność :) Nie mogę się zdecydować jak.czy.ile pokazać moje oblicze na blogu :)
2009/12/07 09:59:11
Dr_Ewo
Uprzejmnie Ci donszę, że jakaś "zaraza" podmnieniła Ci w tym wpisie zdjęcie! ;)) 2009/12/07 13:04:44
Tak... i ja przypomniałam sobie dzięki Twojemu ten widok... I tez tęsknię... za kwaśnicą:)
2009/12/07 19:18:41
krogulec- no popatrz, a to zaraza,a może to wirus świńskiej grypy przedostał się do netu?
|
|