Blog > Komentarze do wpisu

w niedzielny poranek

Lubię ciszę, która wypełnia rano dom.Pierwsza rzecz jaka robię to oczywiście wypuszczam ratlerka do ogrodu, pogłaszczę amstaffa po łebku ( bardzo to lubi) i zaparzam herbatę. To nieodłączny rytuał  sobotnio/niedzielnych poranków,właściwie każdych poranków, ale w pozostałe dni nie mam czasu by w spokoju popatrzeć na las za oknem...Ale dziś mam chwilę tylko i wyłącznie dla siebie.Tak, pisałam juz o tym,  że najpierw działamy a pózniej myślimy. Impuls do mózgu idzie o ułamek sekundy póżniej po naszej reakcji. Zastanawiamy się wówczas dlaczego ja to powiedziałam, zrobiłem...itp.Ale z drugiej strony, gdybyśmy za długo myśleli zanim coś zrobimy nie byłoby postępu, zwariowanych, cudownych chwil w życiu i spontaniczności. Byłaby jedynie chłodna kalkulacja i rozsądek. Brrr....jakie to zimne słowa.

Woda zawrzała, czas zaparzyć herbatę :)

niedziela, 08 listopada 2009, dr_ewa999

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/11/08 12:03:49
Smacznej herbatki :)
Coniedzielny rytuał, kawa i poranne domowe spa ;)

A jeśli chodzi o myśli... dobrze, że potrafimy być spontaniczni, że nie wszystko to wynik chłodno przemyślanego planu.
Miłej niedzieli :)
-
2009/11/08 12:17:56
ewa.x-domowe spa? Hmm -dobry pomysł :)) Miłej niedzieli :)
-
2009/11/08 12:44:20
Mmm... zazdroszczę :) Też lubię ciszę, tyle, że cisza mnie chyba nie ;) Żeby usłyszeć ciszę w moim domu musiałabym wstać chyba o 5 rano, o ile to też by już nie było za późno ;)
-
2009/11/08 14:57:57
czarnaxmamba- moze toi lepiej,ze nie słyszysz ciszy.....na to zawsze jest czas :))
-
2009/11/08 15:12:50
Ja też lubię swoje poranki o 5:30 z kubkiem parującej herbaty cytrynowej oglądając za oknem widoki 4 wieżowców.
-
2009/11/08 15:45:39
Moja -bacterio-wieżowce tez mogą być piękne , zwłaszcza o piątej rano. Gdy mieszkałam w bloku lubiłam patrzeć w okna sąsiedniego wieżowca i patrzeć jak jedno po drugim zapala się światło w oknach- miasto budziło się ze snu :)
-
2009/11/08 17:55:28
Rano to ja bezwiednie wykonuję czynności mycia i golenia, a potem jeśli mi czas pozwala, siadam i myślę coby tu wymyślić. Ostatnio doszło mi jedno zajęcie: wyglądam przez okno i patrzę czy remontują ulicę. Remontują...
-
2009/11/08 19:17:12
krzysztofie-ktos musi doglądać remontu ulicy -padło na Ciebie ;))
Wszystkie smutki moje wyniosę za drzwi Wrócę ze słońcem
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi