|
Blog > Komentarze do wpisu
chipKomórka wypiera stacjonarny telefon , internet wypiera gazety, karta kredytowa czeki a e-maile wyparły listy. Nie pamiętam kiedy ostatni raz pisałam normalny list ? Widokówek z wakacji nie liczę ale i tych jest mało, zawsze wszak gdzieś można dorwać się do komputera i wysłac e-maila. Ostatnio jednak naukowcy coraz częściej przebąkują, że niebawem nadejdzie era "czipów " wszczepianych pod skórę i w tkankę nerwową, dzięki, którym można będzie przekazywać sygnały bezpośrednio od człowieka do człowieka przy pomocy radiotelepatii... Jeszcze nie tak dawno, gdy staliśmy w kolejce na poczcie, by zamówic międzymiastową ( czy ktos jeszcze to pamięta?) nie śniło nam się, że nadejdzie chwila iż sami dobrowolnie uwiążemy się na smyczy jaką jest ' komórka" . Tak więc sądzę, że "rewolucja czipowa "wcale nie jest taka niemożliwa. Nie jestem jednak do końca pewna czy to będzie dobre rozwiązanie, chyba jednak wolę nie znać myśli drugiego czlowieka, wolę by był dla mnie swoistego rodzaju " tajemnicą" :)) A poki co czas na wieczorną filizankę herbaty :))
poniedziałek, 16 listopada 2009, dr_ewa999
TrackBack
Komentarze
nudniejszy
2009/11/16 21:42:11
Dawno temu, jeszcze w liceum, zastanawialiśmy się z kolegą, jakby to było, gdyby każdy miał napisane na czole, co akurat myśli - i doszliśmy do wniosku, że nikt nie pokazywałby się ludziom bez czapki ;)
2009/11/16 21:49:33
Nudniejszy- straszne to by było, ale wiesz? To jest całkiem możliwe o czym piszę. Postęp w tej dziedzinie z roku na rok jest tak duży ,ze radiotelepatia może się stać w calkiem nieodległej przyszłości. Możesz to sobie wyobrazić -wchodzisz do gabinetu dr_ ewy i wiesz co ona mysli :))
Czy ludzie wówczas przestaną ze soba rozmawiać i ograniczą sie jedynie do przesyłania swoich myśli? Kto wie, może i tak będzie? 2009/11/16 22:07:12
Wszystko zależy od tego, na ile dałoby się to kontrolować. Już teraz każdemu zdarza się czasem palnąć gafę, powiedzieć coś nie tak - z przekazywaniem myśli pewnie zdarzałoby się to dużo częściej.
I jeszcze pytanie, czy myśli docierałyby automatycznie do wszystkich w promieniu kilku metrów, czy podobnie jak mowa, czy dałoby się je ściszyć i przekazać coś szeptem tylko jednej osobie... nie wiem, nie wyobrażam sobie tego. 2009/11/16 22:15:01
nudniejszy-mysle,ze informacje odbierali by tylko ci, ktorzy mieliby wszczepione mikroprocesory... Czy mysli docieralyby do wszystkich czy do wybranych? Hmm,...mysle,ze do wybranych i to też nie wszystkie, tylko te, ktore chcielibysmy by dotarły...
2009/11/16 23:22:26
I kto wtedy będzie czytał listy sSobieskiego do marysieńki, albo Maniusi do Kossaka. Chyba tylko ja zostanę na polu bitwy i kilkoro mnie podobnych. A swoją drogą, drogą promocji neostrady, nabyliśmy z Ziemianinem nawigację samochodową. Jakoś nie może mi się zmieścić w głowie, że to, to śledzi mnie z kosmosu.
2009/11/16 23:26:13
jak moja dziewczyna pracowała w Maku, pisała mi listy na paragonie, lub na jakimś firmowym papierze. Ja jej codziennie pisałem coś. Jakieś bzdury
Ostatnio tez cos napisaliśmy. Jak się chce to i czas się znajdzie. Szczerze, jestem konserwą. Lubie tradycję. A niech wymierają, zawsze znajdą się tacy co będą szli na przekór. Odnośnie myśli, przypomniało mi się te włochate stworzenie w Jetsonach, co zmieniało kolor w zależności od humoru (w sumie tak jak niektórzy ludzie. Sam osobiście nie miałbym nic do tego by coś pokazywało nastrój, ale poznawanie cudzych myśli by nas zabiło. Pozdrawiam. 2009/11/16 23:42:41
emko-uczniowie w szkole, do matury będą się przygotowywać, listy Marysieńki czytać ....
Wileki brat Cię śledzi z kosmosu tylko patrzeć jak pozna Twoje mysli :) 2009/11/16 23:46:05
v.ithe.q- jasne, tez tak myśle,ze prawdziwe listy pisane na karteczkach sa zdecydowanie bardziej romantyczne niż jakis tam e-mail :))Sądze jednak,ze ludzie wola pisać sms-y , to łatwiejsze.Sztuka pisania listów zanika :(
A co do włochatego stworzenia, wystarczy,ze popatrzymy w oczy rozmówcy i juz mniej więcej wiemy jakie targaja nim emocje, nie musi zmieniac koloru, choc muszę przyznać,ze byłoby to bardzo ciekawe ;) :) 2009/11/17 11:46:08
Sms'y i maile mają swoją zaletę i to niebagatelną. Są dostarczane bardzo szybko i mamy zwrotną informację, że zostały dostarczone. W przypadku naszej ukochanej poczty polskiej nie ma ani jednego ani drugiego. Przy okazji przesyłka może gdzieś zginąć, albo znaleźć innego adresata niż wskazany.
A telepatia - hmm nie jestem przekonany. Chyba za dużo problemów. 2009/11/17 13:22:36
Wspaniale
Mam wszczepiony procesor pod grzywą... wysyłam ci sygnał, tak jak chciałaś. A, że jestem osobą niecierpliwą: rozbieraj się szybko - moja mała ! ... Jakie to by było wygodne i ciekawe. Kiedy zatem można się spodziewać? że ktoś z uczonych załatwi sprawę... Proszę o wiadomość - dr Ewo! W. Genialny pomysł, gratuluję i niecierpliwie oczekuję! :))) 2009/11/17 18:50:33
grey_dragon- radiotelepatia, tez mnie przeraża :(( Chyba nie chciałabym znać mysli moich pacjentów :)))
2009/11/17 18:54:39
wiesławie- widze,ze Twoje mysli są dośc odwazne:))
Moze lepiej niech ta radiotelepatia pozostanie w sferze marzeń naukowców :) 2009/11/17 21:03:02
Nawet mnie nie strasz, te chipy to na prawdę przerażająca wizja przyszłości jak dla mnie ...
Gość: leo48, dkl5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/17 21:32:18
Chip będzie przede wszystkim narzędziem wszechobecnej inwigilacji, przy której wizje Orwella to mały pikuś.
Pozdrawiam, tym razem jeszcze przekazując myśli z własnej nieinwigilowanej woli. 2009/11/17 21:56:23
leo48-ale to będzie dotyczyło tylko tych, którzy będą mieć wszyty chip i zapewne w niektórych sytuacjach będzie to wymagane czy mile widziane , np. przy przyjęciu do pracy...
Czarna wizja :(((
Gość: leo48, dkl5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/17 22:35:26
Dodam jeszcze, że już teraz oprócz obecnych wszędzie kamer jesteśmy co chwila lokalizowani wcale o tym nie wiedząc przez nasze komórki a w najbliższej przyszłości nasze karty bankowe będą typu "zbliżeniowego" i wchodząc do naszego stałego marketu usłyszymy komunikt przez megafony "miło nam powitać Panią drEwę999 i poinformować, że mamy świeżą dostawę Jej ulubionego majonezu firmy...itd:
Doprawdy koszmarna przyszło ść. 2009/11/17 22:51:31
leo-a moze stanie się to wszystko tak zwyczajne, ,ze nie będziemy nawet zauważać zmian, tak jak teraz nie wyobrażamy sobie zycia bez komórek, telewizji, radia, energii elektrycznej i całego mnóstwa rzeczy ktore kiedys przerażały naszych przodków?
2009/11/17 23:01:28
Czytanie czyichś myśli wspomagane czytnikiem na chipie, narobiłoby sporo zamieszania w ich rozumieniu. Mowa która jest ukoronowaniem myśli, nie zawsze bywa właściwie rozumiana a co dopiero myśli zagmatwane. Najtrudniej by chyba było rozczytać myśli "blondynki" tej z dowcipów.
2009/11/17 23:09:00
krzysztofie- myślę, że w życiu " blondynek" rewolucja czipowa niewiele by zmieniła :) Prawdą jest , ze ludzkie myśli są zapętlone i zagmatwane, sami czasami nie potrafimy się w nich odnależć...Domyslam sie jednak,ze te czipy mialyby jakies wybiórcze działanie, więc tak naprawde poznawalibysmy jedynie tylko te mysli, ktore " nadawca " chciałby nam przekazać.
|
![]()
|