Blog > Komentarze do wpisu

Lady Mary Wortley Montagu

Lady Mary Wortley Montagu wspomniałam o niej przy okazji szczepień gdyż odegrała donisołą rolę w rozwoju medycyny w Europie.Jest bardzo ciekawą postacią. Córka lorda Kingstona i Lady Mary Fielding, krewnej powieściopisarza Henrego Fieldinga. W wieku 23 lat wbrew woli rodziców, porzucając wybranego przez nich pretendenta do ręki wyszła za mąż z miłości za Edwarda Wortleya Montagu, który to został ambasadorem w Konstantynopolu. Tam niestety piękna dama zachorowała na ospę, którą udało się jej przeżyć ale choroba   pozostawiła na jej ciele  szpecące ślady.W Turcji zafascynowana światem muzułmańskim nauczyła się tutejszego języka i przebrana za Turczynkę zwiedzała wszystkie zakątki Konstantynopola. Swoje wrażenia opisywała w wysyłanych do znajomych w Anglii listach.

Ospa prawdziwa, choroba, na ktorą nie było i do dziś dnia nie ma leku. Dzięki szczepieniom udało się ją zlikwidować prawie w 100% .    Piszę   p r a w i e  , bo w laboratorium w Rosji jeszcze istnieje jeden zarazek, ale gdzieś w pokładach mojej pamięci otwiera się szufladka z informacją ,że jeszcze gdzieś poza Rosją jest...

Wracając do tematu, podczas porodu angielskilekarz, który towarzyszył Lady  poprosił o pomoc swojego kolege-lekarza  Turka. Gdy ten ujrzał ślady na ciele LadyMary  zaproponował pewien zabieg u dziecka, ktory to miał ustrzec go przed infekcją w przyszłości. Otóż wsród  ludności arabskiej praktykowano  wcieranie przy pomocy nakłucia w skorę zarazków ospy. Chroniło to , jak zaobserwowano przed zarażeniem a więc i przed śmiercią.

 

„Ospa, tak u nas powszechna i groźna, stała się tutaj dzięki wynalazkowi tak zwanego zaszczepiania chorobą prawie zupełnie nieszkodliwą... Pewna liczba starszych kobiet zajmuje się tym niejako zawodowo, przeprowadzając każdej jesieni, we wrześniu, kiedy przeminą największe upały, akcję zaszczepiania. Wtedy to od domu do domu posyłają z zapytaniem, czy nie ma kogoś w rodzinie, kto chciałby się zaszczepić przeciwko ospie. Kiedy już zbiorą się niewielkie grupy (...) zjawia się kobieta wykonująca zabieg, przynosząc ze sobą skorupę orzecha pełną ospowej ropy. Wielką igłą nakłuwa żyłę, co nie powoduje bólu większego niż zwykłe zadrapanie, i wkrapla do wewnątrz tyle jadu, ile mieści się na czubku igły... W ten sposób otwiera pięć do sześciu żył. (...) Ósmego dnia zaszczepieni zaczynają gorączkować, tak że przez dwa, rzadko trzy dni muszą pozostać w łóżku. Na ich twarzy pojawia się dwadzieścia, trzydzieści pęcherzy, które jednak nie pozostawiają żadnych blizn. Po tygodniu chorzy są znowu tak rześcy jak przed zaszczepieniem”- pisała w listach do swoich przyjaciół.

Po powrocie do kraju Mary Montagu wraz ze swoim lekarzem rozpoczęli kampanię na rzecz wprowadzenia masowych szczepień. Przypomnijmy,  że to osiemnasty wiek. Król Jerzy I zgadza się na szczepienie , jednak stawia warunki - mają być najpierw  próby na ludziach.   " Zaszczepiono"  więc  więźniów, dając im do wyboru: zaszczepienie lub szubienicę. Jak mylicie, co wybrali? Oczywiście wybrali to pierwsze i bez uszczerbku na zdrowiu przeszli lekkie objawy poszczepienne. Następnie próbie poddano   dzieci z sierocińców, gdy i tu nie wykazano żadnych działań ubocznych, król zgodził się na szczepienie swoich wnuków.

Niestety smertelność przy szczepieniach wynosiła 2,5% , alem wśród chorych nie poddanych szczepieniu aż 14 %!!!!!

No ale miało być o Lady Mary a nie o szczepieniach. Mary Wortley Montagu po powrocie do kraju zajęła się nie tylko propagowaniem szczepień ale tez i praca literacką. Pisała eseje wiersze i listy  Podobno  w ciągu roku wysłała do swoich przyjaciół 52 listy opisujące kulturę Orientu.Była związna przez jakiś czas z włoskim krytykiem Francesco Algarottim aczkoliwek związek zakończył sie rozczarowaniem , Francesco był biseksualistą. Pózniej przez dziesięć lat mieszkała we Włoszech z hrabią Ugo Palazzim.Po śmierci męża powróciła do Londynu gdzie zmarła w 1762 roku.

PO jej śmierci, podobno córka zniszczyła wszystkie listy, gdyż były zbyt osobiste, niemniej jednak w dziwny sposb ujrzały one światło dzienne i zostały opublikowane   w  1967 roku

 

 

poniedziałek, 09 listopada 2009, dr_ewa999

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/09 23:22:58
Wiele istotnych osiągnięć wywodzi się z różnych okoliczności, ale zaangażowanie poszczególnych osób przy wdrażaniu zawsze staje się najważniejsze.
-
2009/11/10 07:43:03
Nie znam tej historii, muszę poczytać. Ciekawa kobieta.
-
2009/11/10 13:02:36
Ciekawe jakb y wyglądał dziś świat bez tych wszystkich osiągnięć medycyny... Ciekawe czy by jeszcze istniał ;)
-
Gość: iwona66, cqb153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/10 19:44:43
Cześć Ewo. Obiecane zdjęcia (krzeseł) możesz wysłać na adres mojego nowo założonego maila: zielona1966@gazeta.pl
Pozdr. Iwona
-
2009/11/11 13:59:39
iwona66-poszło :)
-
2009/11/11 14:09:32
Krzysztofie- tak to prawda,jednostki tak naprawdę decydują o rozwoju nauki , ich pośwęcenie, pasja i zaangażowanie dają wyśmienite rezultaty ale czasami poniesiony koszt wyrzeczeń jest duży wszak Maria Skłodowska-Curie zmarła na bialaczkę najprawdopodobniej na skutek napromieniowania ( a swoją drogą to była też ciekawa kobieta)
-
2009/11/11 14:10:29
emka-bardzo ciekawa, duzo jest takich kobiet, o ktorych się nie mówi, a ktore dla ludzkości w jakis tam sposob odegrały znaczącą rolę ;)
-
2009/11/11 14:12:39
czarnaxmamba-mnysle,ze zarazki z czasem straciłyby jednak na zjadliwości( tak jak to sie stało np z kiłą-kiedys to była choroba smiertelna o burzliwym przebiegu, wraz ze stuleciami łagodniała i stawała się przewlekła ale juz nie tak smiertelna jak kiedyś), pewnie i ludzi na Ziemi byloby znacznie mniej....
-
2009/11/11 19:18:33
Bardzo ciekawa postac, z przyjemnoscia dowiedzialam sie od Ciebie o niej i jej roli w rozwoju medycyny.
Przyznac trzeba, ze urodziwa kobieta!
-
2009/11/12 20:51:10
Fajna wystawa o niej i o historii szczepień znajduje się w londyńskim muzeum "The Old Operating Theatre". Polecam :)
-
2009/11/12 23:59:07
wildrose-tak piekna i mądra kobieta :)
-
2009/11/12 23:59:53
czeszko -dziękuję za informację, z pewnosćią gdy będę w Londynie obejrzę ;)
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi