Blog > Komentarze do wpisu

pigwówka

To juz ostatnia z nalewek, którą zamierzam zrobić. Własnie ja nastawiłam. Piłam kiedys pigwówke i bardzo mi smakowała. Wówczas to pojawiło sie po raz pierwszy moje zainteresowanie nalewkami ale dopiero w tym roku je zrealizowałam.

Wiem, że to moje nowe hobby jest  dziwaczne ale sama nie wiem czemu -sprawia mi to niebywałą frajdę.

 

 

Przepis na pigwówkę:

pół kilograma owocow pigwowca

300 g cukru

0,7 l wódki

Owoce ( zamrozic na kilka godzin w zamrażalniku, albo zebrac po pierwszym przymrozku) umyć , pokroić na ósemki , usunąć gniazda z nasionami ( podobno są trujące) i wrzucić do słoja. Zasypać cukrem, zalać wódką i szczelnie zamknąć. Odstawić w ciepłe miejsce, co jakiś czas potrząsać słojem.

Po miesiącu zlać do butelek i już jest ok.

A - w trakcie sprawdzic smak, jeśli jest zbyt cierpka, dosłodzić :))

............................

 

Tak więc  nastawiłam trzy nalewki: z malin, ciemnych winogron i pigwy :))

Mam nadzieję,  że będą dobre, w przeciwnym razie zaniecham dalszej produkcji :))

 

czwartek, 01 października 2009, dr_ewa999

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/01 22:11:04
A ja dostałam gotową, od pewnego dr-a, jako zadośćuczynienie za przypadkowe potraktowanie mojej osoby koagulacją. Ciekawe czy mi posmakuje? :)
-
2009/10/01 22:13:23
annomariowozniak-spróbuj i daj znać czy dobra? :)))
-
2009/10/02 00:09:16
szalejesz Ewa :), a pigwa to bardzo dobry wybór :D
-
2009/10/02 00:12:48
Ja nie wiem czy była bym taka cierpiliwa, zeby tak długo czekac na efekty swojej pracy :)
-
2009/10/02 11:04:11
Piłem znakomitą pigwówkę u Emki i Ziemianina, ale wydawało mi się, że była ona na bazie spirytusu...
-
2009/10/02 14:20:36
Jak robilam galaretki z pigwy ( bo mialam ich kiedys duzo w ogrodzie... ale teraz to juz inny dom) to do garnka na sok dawalam pigwe pokrojone ale w "calosci" sie znaczy pestki etc... i jakos nikt sie tym nie otrul... to moze polaczenie pestek z alkoholem jest trujace ?!?! ale jak do tej pory o tym nie slyszalam.
Najlepsza nalewka jaka pilam w moim zyciu byla "dereniowka" robiona przez mojego ukochanego wujka, ktory byl mistrzem nalewkowym !!!!
-
2009/10/02 16:48:30
To brzmi dla mnie egzotycznie, nie znam takiej nalewki, ale domyslam się, że jest niezła:)
-
2009/10/02 17:54:31
Może wprost przeciwnie? Nie zaniechasz, a rozpoczniesz produkcję masową!
-
2009/10/02 19:12:14
Ewo, praktykując z nalewkami zdobywasz drugi zawód. Jak w Służbie Zdrowia będzie cienko, to masz zapewnioną robotę na kierunku który zawsze był dochodowy...
-
2009/10/02 22:12:43
Masz rację Wegetarianko-trochę zaszalałam z tymi nalewkami :)
-
2009/10/02 22:14:06
asiek-ja tez nie jestem aż tak cierpliwa, ale taka " świeża" nalewka jest po prostu niedobra, nie mam wyjścia -muszę czekać :)
-
2009/10/02 22:16:19
krogulcu-są różne przepisy, ja nie chciałam bardzo mocnej, lubię sobie sączyć przy kominku niezbyt mocny trunek, stąd dokonałam wyboru przepisu z wódką a nie spirytusem. Sama jestem ciekawa czy będzie dobra. Malinówke zrobiłam na spirytusie :)
-
2009/10/02 22:17:51
Sawicka-mam przepis na dereniówke i dużo owoców derenia u sąsiada za płotem ale chyba juz przystopuje z tymi nalewkami :))
-
2009/10/02 22:18:49
goldenbrown-ta ktorą piłam, była wysmienita :)) Nie wiem jaka będzie moja, mam nadzieję, ze tez dobra :))
-
2009/10/02 22:19:29
aga_ata- :)) kto wie? Nigdy nie nalezy mówic : nigdy :))
-
2009/10/02 22:20:07
Krzysztofie-mam juz tyle fachów w ręku ,ze jakby co damy radę :))
-
2009/10/04 23:34:48
Zrób drugą z miodem zamiast cukru
-
2009/10/05 09:18:24
emka-nie mam juz owoców pigwowca :( wszystko zużyłam :(
W przyszłym roku zrobię o ile nie zniechęcę się po degustacji obecnie nastawionych nalewek :))
-
2009/10/14 05:44:16
Wierzę, że nalewka będzie pyszna. Ale jeżeli nie, to nie należy się zniechęcać, tylko zmienic recepturę. Szukać, szukać, szukać.
-
2009/10/14 09:04:55
iniemamnie-wiem,ze receptury na spirytusie są lepsze ale ja chciałam mieć naleweczkę, którą mogłabym sączyć wieczorem przy kominku dla przyjemności a nie dla upicia się , dlatego wybrałam tę na wódce i teraz mam dylemat czy to będzie dobre?
No cóż jeszcze dwa tygodnie i zleje to wszystko do butelek, a za pół roku zobaczę co i jak :)
-
2009/10/15 09:27:12
Upijanie się jest bez smaku. Liczy się smakowanie.
-
2009/10/19 19:25:51
iniemamnie-właśnie o TO smakowanie chodzi ;P
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
blogi