|
Blog > Komentarze do wpisu
Grasse....Kiedy już byliśmy spaleni słońcem " na Apacza"...postanowiliśmy pozwolić naszej skórze odpocząć. Wybralismy się do miejscowości Grasse słynnej z najstarszych perfumierii. Jest to piękne, małe miasteczko, położone na zboczu góry .....otoczone polami lawendy, jaśminu, róż i mimozy.
W XVI wieku Katarzyna Medycejska wprowadziła modę na pachnące rękawiczki, od tego okresu datuje sie rozkwit przemysłu perfumeryjnego...
Można dziś zwiedzać najstarsze pefumerie : Fragonard , Galimard i inne.
Jak przystało na prawdziwych turystów zakupilismy to i owo...ale moich ulubionych zapachów, choc troszkę przypominających Prada, Gucci Rusch czy Angel nie było.
Poniżej rzeżba zaprojektowana przez Polaka :) ale jego imię i nazwisko jest niewidoczne na zdjęciu :((( Można ją oglądac niedaleko perfumerii Fragonard
piątek, 31 sierpnia 2007, dr_ewa999
TrackBack
Komentarze
surfinia
2007/08/31 20:21:45
urocza taka podróż w magiczny świat zapachów:)
2007/08/31 21:02:02
Pachnie się taką mieszanką,ze już nuty przewodniej nie da się uchwycić :))
2007/08/31 21:20:24
Nie znam się na tych specyfikach, ale wiem, że kiedyś francuskie perfumy miały najwyższą rangę.
2007/08/31 23:05:28
Tak teraz cudnie pachnie u Ciebie, że aż żal odchodzić
spać. Uwielbiałem , także teraz - zapach hiacyntu i jest on także cząstką pięknych przeżyć, ujętych w dzisiejszym wierszu. Dobranoc ( może z zapachem hiacyntu?)! W. :)))) , 2007/12/04 21:46:48
Angel i Gucci są najlepsze :)
rzeżba, tak jak juz pisałam zaprojektowana jest przez Polaka, jego dane umieszczone są na postumencie. Musze przyznać,ze było to miłe spotkać taki miły rodzimy ślad :) |
|